Opowieści dziwnej treści część 2

15 września 2026
O moście na Wiśle Królewieckiej Gurt Kutowski pisze:
„Most został oddany do użytku 1 maja 1935 roku podczas śnieżycy – w obecności przywódców NS. Z tej okazji moja klasa siódma pod kierunkiem nauczyciela Zubego śpiewała pieśń: „Eintracht und Liebe halten fest zusammen” (Jedność i miłość trwają mocno razem). Z powodu mutacji głosu i wynikającego z niej brzęczenia często podczas prób śpiewu od rektora Zubego obrywałem smyczkiem od skrzypiec.”
Krajobraz okolic Stutthofu
Ziemia wokół Stutthofu to żyzna, tłusta gleba uprawna. Wystarczy jednak trochę deszczu, a dobry Bóg z tej gliny robi najlepsze błoto („Blott” w miejscowej gwarze).
W ciepłe dni sprawiało nam, dzieciom, ogromną radość chodzenie boso po błocie i przepuszczanie go między palcami stóp.
Błoto jest dziś równie pięknie śliskie jak za czasów naszego dzieciństwa.
Teraz jednak to polskie dzieci biegają po błocie we wsi, która została przemianowana (lub raczej otrzymała spolszczoną nazwę) na Sztutowo.
Koleje
Stutthof był końcową stacją kolei wąskotorowej. Znajdowały się tam magazyn towarowy, zajazd oraz szopa dla lokomotyw, zwanych przez miejscowych „Kujjels”.
Lokomotywy nazywano tak – jak sądzę – dlatego, że tak głośno sapią i parskają. (Słowo Kujjel oznacza właściwie „odyńca”). Być może jednak nazwę tę nadano właśnie dlatego, że lokomotywy wydawały takie odgłosy.
Koleje wąskotorowe kursowały do Tiegenhofu (Nowego Dworu Gdańskiego) oraz do Gdańska.
Natomiast kolej normalnotorowa dochodziła jedynie do Tiegenhofu i do Gdańska, a więc nie docierała bezpośrednio do Stutthofu – prowadziła tylko na odcinku Gdańsk–Tiegenhof.
Uwagi
Słowo Kujjel (tu w pisowni gwarowej Kujjel) oznaczające „odyńca” jest wyrazem bałtyckim. Porównaj:
staropruskie kuilis,
litewskie kuilỹs,
łotewskie kuĩlis,
wszystkie w znaczeniu „dzik - odyniec”.
W dialekcie mennonickim słowem Kujjel określano również kobieciarza.
Jedna z kolei wąskotorowych prowadziła ze Stutthofu (Sztutowa) przez:
Steegen (Stegna),
Fischerbabke (Rybina),
Tiegenhagen (Tujsce)
do Tiegenhofu (Nowego Dworu Gdańskiego).
Druga linia prowadziła ze Stutthofu przez:
Steegen (Stegna),
Pasewark (Jantar)
do Nickelswalde (Mikoszewa).
Tam lokomotywy i wagony towarowe przewożono promem do Schiewenhorstu (Świbna).
Wagony pasażerskie nie były przewożone promem. Pasażerowie musieli przesiąść się w Świbnie do innych wagonów.
Dalej trasa prowadziła przez:
Einlage (Przegalina),
Schmerblock (Błotnik),
Klein-Zünder (Cedry Małe),
Gottswalde (Koszwały),
Reichenberg (Bogatka),
Bürgerwiesen (Olszynka)
do dworca kolei wąskotorowej Kneipab (Błonia) położonego na wschód od Bramy Długich Ogrodów w Gdańsku.
Objazd z Mikoszewa do Gdańska, prowadzący daleko na południe, był bardzo uciążliwy. Dlatego chętnie korzystano z autobusu .
Linia kolei wąskotorowej przebiegająca przez Groß-Zünder (Cedry Wielkie) należała do innej sieci i prowadziła dalej do Stüblau (Steblewa).
Kolej normalnotorowa kursowała z Tiegenhofu (Nowego Dworu Gdańskiego) przez:
Marienau (Marynowy),
Neuteich (Nowy Staw),
Tralau (Tralewo),
Heubuden (Stogi)
do Simonsdorfu (Szymankowa), położonego między Tczewem a Malborkiem.
W Szymankowie, jadąc do Gdańska, należało przesiąść się do pociągu kursującego na trasie:
Gdynia – Sopot – Gdańsk – Malbork.
W okresie Wolnego Miasta Gdańska kolej normalnotorowa należała do PKP – Polskich Kolei Państwowych.
Autobusy
Do roku 1932 kursował pocztowy autobus z Tiegenhofu (Nowego Dworu Gdańskiego) do Stutthofu.
Później uruchomiono regularną linię autobusową kursującą z Gdańska do Stutthofu i z powrotem.
Na końcowym przystanku przy posesji Gustava Daua, znajdującej się przy ulicy Gdańskiej w Stutthofie, w stodole należącej do rodziny Dau mieścił się garaż autobusowy.
Jednym z kierowców autobusów był mieszkaniec Stutthofu Emil Gröning z przysiółka Dreiangel (Trójkąt), nazywanego również Stumpfes Eck.
Uwagi
Linię autobusową Gdańsk – Bohnsack – Stutthof obsługiwała firma Schüler, której biuro znajdowało się przy Targu Węglowym w Gdańsku.
Autobusy kursowały trzy lub cztery razy dziennie:
rano,
około godziny 14.00,
około 17.00,
około 19.00.
Odjeżdżały z Heumarktu (w czasie wojny z Mattenbuden) i jechały przez:
Plehnendorf (Przejazdowo-Dobrowo),
prom do Bohnsack (Sobieszewa),
dalej do Schiewenhorst (Świbna),
drugim promem do Nickelswalde (Mikoszewa),
następnie przez Pasewark (Jantar),
Steegen (Stegna)
do Stutthofu (Sztutowa).
Autobusy były pomalowane na kolor szary.
Były dość duże i pochodziły z Anglii. Na chłodnicy, ustawiony ukośnie, widniał napis „McCormick”.
Zgodnie z angielskim zwyczajem miały kierownicę po prawej stronie, dzięki czemu dobrze nadawały się do ruchu lewostronnego.
Często doczepiano do nich przyczepę, co pozwalało przewozić znaczną liczbę pasażerów.
Jeszcze przed wybuchem wojny firma Schüler zrezygnowała z obsługi linii do Stutthofu.
Przejęła ją Danziger Straßenbahn A.G. Początkowo wykorzystywała mniejsze autobusy kursujące na linii do Sopotu, później zakupiła większe, nowoczesne autobusy Büssing NAG z przyczepami i skierowała je na tę trasę.
Autobusy te były pomalowane na niebiesko-żółto.
Podczas wojny przedsiębiorstwo Danziger Straßenbahn A.G. zmieniło nazwę na „Verkehrsbetriebe Danzig–Gotenhafen” („Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Gdańsk–Gdynia”).
Miłego czytania i do zobaczenia w trzeciej części

 

Galeria

kontakt@dawnesztutowo.org

Website created in white label responsive website builder WebWave.